Thorus
Thorus jest najważniejszym spośród wszystkich strażników Starego Obozu i ma wśród nich najwięcej do powiedzenia. Nigdy nie staje się przyjacielem bezimiennego, lecz nie pała do niego nienawiścią jak co niektórzy ludzie Gomeza, w końcu pomagamy mu przejąć włądzę w obozie bandytów zabijając Kruka, jednego z byłych magnatów Starego Obozu, który służył tereaz Beliarowi. W Starym Obozie zadaniem Thorusa jest pilnowanie bramy i dbanie o to by nikt nie proszony się przez nią nie przedostał. Choć jak się przekonujemy nie dba o to tak bardzo oferując nam małą łapówkę. Nie należy do ludzie podłych czy w jakiś sposób strasznie chytrych, nie wymusza od nas listu od magów dla arcymistrza kręgu magów ognia. Uznaje to za naszą sprawę. Mamy z nim okazje walczyć już w pierwszej części sagi, lecz mimo to nie mogłem go tak po prostu zabić, dla mnie Thorus to kultowa postać i bardzo cenny twór chłopaków z Piranhii. Widząc go w dodatku do drugiej części ucieszyłem się bardziej niż ma widok samego Robara w trzeciej części. A wieść o tym, że trafił na kontynent i jest teraz wysoko postawionym oficerem wśród orków rozkazując im była niemal wybuchem euforii, bo w końcu Thorus to Thorus i nie można tak łatwo go zapomnieć.